
-Cześć, tu grubasek Zilla. Nie będzie mi tu pisane kląć, wyzywać, bezcześcić, najeżdżać, mieszać z błotem itd. itp. jak to mam w zwyczaju. Przynajmniej w taki sposób prowadziłem swoje dawne blogi, o dziwo się podobało ale tu będzie bez przekleństw.
Więc o czym będę pisał? Nie wiem. Na pewno ponarzekam wam o grach że...

Jaki to ma w ogóle sens?
Jak bardzo trzeba być zdesperowanym bądź sfrustrowanym, żeby się uzewnętrzniać w internecie przy pomocy blogów?
A może to coś innego?
Ja tego zrozumieć nie potrafię... ;)
Może ktoś mi wyjaśni...?
<mała prowokacja, żeby rozkręcić dyskusję>